© Wszelkie prawa zastrze¿one. Wiêcej »
Pr±d ze s³oñca
W dobie wahaj±cych siê cen tradycyjnych no¶ników energii i coraz szerzej omawianemu zbli¿aniu siê do ca³kowitego wyczerpania jej ¼róde³ zaczyna siê g³o¶no mówiæ o wykorzystywaniu energii, któr± na co dzieñ podsuwa nam niemal pod sam nos matka natura. Czy to w postaci fal ¶wietlnych, ciep³a ziemi, falowania wód, promieniowania "ska³" czy ruchów mas powietrza - zawsze tej energii - w przeciwieñstwie do wêgla czy ropy naftowej bêdzie pod dostatkiem. Oczywi¶cie mog± siê zmieniaæ miêdzy nimi proporcje w ca³kowitym, "naturalnym" bilansie energetycznym Ziemi, lecz pewne jest, ¿e tej energii jest tak du¿o, i¿ nie sposób jej ca³ej przetworzyæ. Nie jest to mo¿liwe tak ze wzglêdów wielko¶ci przedsiêwziêcia jak i technicznych i ekonomicznych.

Aktualnie najwiêkszy wp³yw na naturalny, mo¿liwy do ³atwego wykorzystania potencja³ energetyczny Ziemi ma S³oñce i dopóki gêste chmury ca³kowicie go nie zas³oni± powoduj±c kolejn± epokê lodowcow± dopóty najprawdopodobniej wysi³ki naukowców bêd± zmierza³y w³a¶nie w stronê jak najefektywniejszego wykorzystania jego energii. Efektywne wykorzystanie energii to nie tylko przetworzenie na bie¿±ce potrzeby lecz równie¿ zmagazynowanie na czas jej niedoboru. Idea jaka przy¶wieca³a twórcom niezale¿nych uk³adów energetycznych by³a prosta: stworzyæ "urz±dzenie", które nie bêdzie potrzebowa³o do³adowañ energii, b±d¼ energia ta bêdzie na tyle dostêpna, ¿e jej uzupe³nienie bêdzie ³atwe i tanie. Odpowied¼ by³a prosta: S³oñce. Pozosta³o tylko rozwi±zaæ problem "z³apania" energii solarnej i nastêpnie jej magazynowania na czas gdy S³oñce nie ¶wieci.

Do zewnêtrznych warstw atmosfery ziemskiej dociera promieniowanie o mocy 1,4 kW/m2, które siê dzieli i dociera do Ziemi w postaci promieniowania bezpo¶redniego i rozproszonego. W naszej strefie klimatycznej ich suma wynosi ok. 1,0 kW/m2. Urz±dzenia, które wykorzystuje siê do magazynowania tej energii w postaci pr±du elektrycznego nazywamy fotoogniwami ze wzglêdu na ich budowê i funkcje: przetwarzaj± padaj±ce na nie fotony ¶wiat³a poprzez powstanie si³y elektromotorycznej w wielowarstwowej niejednorodnej strukturze pojedynczego ogniwa. Pojedyncze ogniwo s³oneczne jest zespo³em pó³przewodników, w którym pod wp³ywem ¶wiat³a powstaje napiêcie elektryczne. Sprawno¶æ tych urz±dzeñ wci±¿ jest niewielka - w zale¿no¶ci od materia³u, z którego s± wykonane osi±gaj± ró¿ne wielko¶ci: dla ogniw wykonanych z krzemu monokrystalicznego jest to kilkana¶cie procent, a dla wykonanych z odmiany polikrystalicznej oscyluje w okolicy 10 procent.

Ze wzglêdu na ma³± popularno¶æ, a zbli¿ony na pierwszy rzut oka wygl±d mylnie czasem nazywane "kolektorami", które przewa¿nie przetwarzaj± energiê S³oñca na ciep³e powietrze b±d¼ wodê (ew. glikol jako no¶nik energii). Fotoogniwa, b±d¼ ogniwa fotowoltaiczne powoli zdobywaj± sympatyków. Jest to proces ¿mudny, bo od chwili gdy po raz pierwszy NASA zastosowa³a fotowoltaikê na pok³adzie pierwszych statków kosmicznych do ³adowania ich akumulatorów postêp w tej dziedzinie nastêpuje, lecz wolniej ni¿ oczekiwa³by tego koñcowy odbiorca. Ogniwa wci±¿ s± zbyt drogie i maj± zbyt ma³± sprawno¶æ jak na potrzeby przeciêtnego u¿ytkownika w³asnego "M". W Niemczech czy w ubieg³ym roku w Korei zainicjowano programy solarne maj±ce wspomóc likwidacjê niskiej emisji spowodowanej u¿ytkowaniem tradycyjnych no¶ników energii jak i wprowadziæ te kraje w "energetyczny XXI wiek". Na dachach pojawi³y siê tysi±ce p³askich paneli fotowoltaicznych a¿ na rynkach zachodnich fabryki przesta³y nad±¿aæ z realizacj± zamówieñ. Jednak¿e do takiej kultury ¶rodowiska te kraje musia³y dojrzeæ. ¦wiadomo¶æ ekologiczna wymusi³a rozwi±zania, które nie tak dawno by³y tylko udzia³em misji kosmicznych. Mimo wci±¿ dosyæ wysokiej ceny do niedawna siêgaj±cej prawie 10 USD za ka¿dy zainstalowany Wat a obecnie oscyluj±cej w okolicy 6 USD op³acalno¶æ pozaekologiczna wykorzystania fotoogniw jest ogromna. Bynajmniej nie chodzi tylko o statki kosmiczne czy kieszonkowe kalkulatory z wbudowanymi miniaturowymi ogniwami. Nale¿y sobie zdaæ sprawê, ¿e to ju¿ nie gad¿et tylko przysz³o¶æ wiêkszo¶ci domów. Producenci od kilku lat produkuj± nie tylko pojedyncze ogniwa o mocy pojedynczych Watów, lecz równie¿ urz±dzenia z³o¿one z dziesi±tek p³ytek generuj±cych grubo powy¿ej 100 W. Te za¶ po³±czone w jeden system tworz± licz±ce siê ju¿ w systemie energetycznym wybranych pañstw elektrownie.

Oczywi¶cie - mo¿na by siê zastanowiæ co mo¿na zrobiæ ze 100 W energii, których instalacja kosztowa³a inwestora oko³o tysi±ca euro? Teoretycznie zasiliæ jedn± ¿arówkê "setkê" i to przy s³onecznej pogodzie... Nie do koñca jest to prawda. W sk³ad instalacji solarnej - fotowoltaicznej wchodzi bowiem oprócz ogniwa regulator ³adowania i akumulator, czasem falownik. Wyposa¿eni w tak± instalacjê mo¿emy dziennie zgromadziæ oko³o 250 Wh energii, a to ju¿ nam daje mo¿liwo¶æ ¶wiecenia naszej ¿arówki o mocy 100 W przez 2,5 godziny! W przypadku ¼ród³a ¶wiat³a o ni¿szej mocy (coraz popularniejsze lampki na bazie diod LED) czas jego u¿ytkowania oczywi¶cie siê wyd³u¿y. Je¿eli teraz spojrzymy na fotowoltaikê jak na ¼ród³o pr±du w dowolnym miejscu na Ziemi, niewa¿ne czy daleko w tropikach czy na dzia³ce ko³o Mogilan to otrzymamy niezale¿no¶æ od energetycznego kabla. I to w skali 12, 24 czy 230 Volt ze sta³ym b±d¼ zmiennym napiêciem! Z tej perspektywy nak³ady poniesione na instalacjê fotowoltaiki we w³asnym domu wydaj± siê wygl±daæ w nieco innym ¶wietle, choæ instalacja ogniw w mie¶cie bez zewnêtrznej dotacji jest oznak± ekologicznego szaleñstwa b±d¼ nieznajomo¶ci podstaw rachunku ekonomicznego. Op³acalno¶æ takiego rozwi±zania jest jednak znaczna w przypadku terenów pozbawionych uzbrojenia w pr±d b±d¼ tam gdzie dopiêcie kolejnych urz±dzeñ do sieci okaza³oby siê niemo¿liwe lub nieop³acalne. Na szczê¶cie takie instalacje zaczynaj± siê pojawiaæ tak w skali Polski jak i samego Krakowa.

Producenci aktualnie oferuj± równie¿ specjalne ogniwa, których budowa pozwala na przymocowanie do pok³adu ³odzi, oraz takie, które spe³niaj± rolê dachówki szczelnie pokrywaj±c dach jednocze¶nie produkuj±c pr±d.

Od wielu lat nawet uczelnie w Polsce badaj± zjawisko przewodnictwa zachodz±cego w ogniwach fotowoltaicznych. Pojedynczy zwolennicy energii solarnej ju¿ dzi¶ ³aduj± swe komórki "S³oñcem". Powoli tworzy siê i w naszym kraju rynek produktów zezwalaj±cy na produkcjê pr±du w ka¿dym niemal miejscu a w sprzeda¿y s± ju¿ gotowe zestawy do zaspokojenia w 100% energetycznego zapotrzebowania przeciêtnego domu. ¯ycz±c du¿o s³oñca oczekujê dnia gdy w Polsce na 1 m2 mierzalna energia promieniowania s³onecznego przekroczy 1 kW. Bêdzie to znak, ¿e nasze powietrze jest czystsze i bardziej przejrzyste mo¿e w³a¶nie dlatego, ¿e zainstalowali Pañstwo na swym domu kilka ogniw fotowoltaicznych.


autor: Wojciech Pawlikowski - wp@dester.krakow.pl
Dziennik Polski - www.dziennik.krakow.pl

¬ród³o: www.energieodnawialne.pl


Strona pochodzi z serwisu
www.ekologia24.biz
Powrót do strony g³ównej
KONTAKT

(0-33)  845  01  50

(+48) 604 634 578


biuro@fhu-help.pl help@fhu-help.pl



Formularz kontaktowy


(Proszê wype³niæ wszystkie pola)

Podaj swoje imiê



Podaj swój adres e-mail



Model szukanego urz±dzenia



Wpisz swoj± wiadomo¶æ:


  



SiteMap: |  Panele solarne  |   Modu³y s³oneczne Kyocera  |   Zestawy fotowoltaiczne  | Panele elastyczne SOLARA  | Turbiny wiatrowe  | Zestawy turbin wiatrowych  | Energia wiatru  |
Copyright
©  2010 FHU HELP
On-line: 12
od 01.01.2006 : 1578705
Ilo¶æ odwiedzin robota Google 205    Ilo¶æ odwiedzin robota MSN 34    Ilo¶æ odwiedzin robota Yahoo 410    Valid XHTML 1.0 Strict zestawy fotowoltaiczne Poprawny CSS!